Od „straty czasu” do „to dla mojego bezpieczeństwa”. Praktyczne szkolenie LOTO

Produkcja wyrobów ze szkła, dział utrzymania ruchu

ok. 22

pracowników utrzymania ruchu

na linii

szkolenie przy maszynach, w przestoju

audyt

punktów LOTO z rekomendacjami

01

Problem

Huta rozpoczęła modernizację linii produkcyjnych i w ramach zmian wdrożyła system LOTO (Lockout/Tagout), czyli procedurę odcinania i blokowania źródeł energii przed pracami serwisowymi i naprawczymi. Od strony technicznej wszystko było gotowe: punkty odcięcia, blokady, zawieszki. Zabrakło jednak najważniejszego elementu, czyli przekonania ludzi. Pracownicy przeszli jedynie teoretyczne szkolenie, które nie pokazało im, po co właściwie mają zakładać blokady.

Efekt był łatwy do przewidzenia. Pracownicy utrzymania ruchu nie korzystali z blokad, bo nie widzieli w tym sensu. Dla nich LOTO oznaczało tylko dodatkowe czynności i stracony czas przy pracach, które od lat wykonywali bez żadnych zabezpieczeń. Nie pomagały prośby przełożonych ani groźba kar porządkowych. System istniał na papierze i na maszynach, ale nie w codziennej praktyce. Firma szukała więc realizatora szkolenia, które postawi na praktykę i zmieni podejście pracowników. Tak trafiła do nas.

02

Wartość

Klient miał dwa jasne oczekiwania: szkolenie ma pokazać pracownikom korzyści z systemu i ma skupiać się na praktyce, a nie na teorii. Dlatego zorganizowaliśmy je tam, gdzie LOTO faktycznie się stosuje, czyli bezpośrednio na linii produkcyjnej, w trakcie planowanego przestoju. Razem z pracownikami przeszliśmy po kolejnych punktach odcięcia energii, omawiając przy każdym z nich konkretne zagrożenia.

Zamiast mówić o przepisach, rozmawialiśmy o sytuacjach, które pracownicy utrzymania ruchu znają z własnej pracy. Pokazaliśmy, że osobista kłódka to jedyny sposób, by mieć pewność, że nikt inny nie uruchomi maszyny w chwili, gdy ich ręce są w jej wnętrzu: ani operator, który nie wie o trwającej naprawie, ani kolega z innej zmiany, ani automatyka sterująca linią. Omówiliśmy energie, o których łatwo zapomnieć, bo pozostają w maszynie po jej wyłączeniu: ciśnienie w układach pneumatycznych i hydraulicznych, elementy, które mogą opaść pod własnym ciężarem. Wyjaśniliśmy też, że system działa na korzyść samego pracownika. To on, zakładając własną blokadę, decyduje o tym, kiedy urządzenie zostanie ponownie uruchomione, a jasna i powtarzalna procedura oznacza mniej nieporozumień i mniej pośpiechu przy przekazywaniu prac. Pokazaliśmy wreszcie, że gdy czynności LOTO wejdą w nawyk, zajmują znacznie mniej czasu, niż się wydaje, a przestrzeganie procedury chroni pracownika również wtedy, gdy mimo wszystko dojdzie do zdarzenia.

Przy okazji szkolenia przeprowadziliśmy audyt punktów LOTO na modernizowanych liniach. Przyjrzeliśmy się temu, jak system działa w praktyce, i zaproponowaliśmy kilka udoskonaleń, które sprawią, że będzie on prostszy w użyciu i jeszcze skuteczniejszy.

03

Efekt

Szkoleniem objęliśmy około 22 pracowników utrzymania ruchu. Zmiana, na której najbardziej zależało klientowi, nastąpiła w ich podejściu: pracownicy zaczęli dostrzegać pozytywne strony systemu i zrozumieli, że LOTO nie jest kolejnym obowiązkiem narzuconym z góry, tylko narzędziem, które istnieje po to, by chronić ich zdrowie i życie. Tego nie dało się osiągnąć prośbami ani groźbą kar, a udało się dzięki rozmowie przy maszynie i pokazaniu realnych zagrożeń. Firma zyskała ponadto rekomendacje usprawnień, które pozwolą dopracować system LOTO na modernizowanych liniach.

Porozmawiajmy o Twojej firmie

Przyjrzymy się sytuacji w Twoim zakładzie i powiemy, od czego zacząć, zanim podpiszesz cokolwiek.

Bezpłatna konsultacja Zobacz inne case studies